Opowieści przedwigilijne
„Opowieści przedwigilijne”
„W bajkowym świecie, gdzie słońce lśni, Calineczka budzi sny…”
W ramach naszych „Opowieści przedwigilijnych” Niekoniecznie Normalna Grupa Teatralna tym razem wystąpiła w bajkowej, andersenowskiej odsłonie. Tytułowa „Calineczka” (bo o niej mowa) okazała się przedsiębiorczą, ambitną dziewczynką, a perypetie i przeróżne sytuacje, które stały się jej udziałem, niezmiennie zmierzały do pozytywnego, aczkolwiek nie aż tak oczywistego finału. Postawione na drodze Odrobinki zabawne postaci, owady i zwierzęta, groźne zawirowania i komiczne przypadki, słowem przygody dziewczynki, nie tylko trzymały widza w uwadze i napięciu, ale i wywoływały kolejne salwy śmiechu. Nasi aktorzy po raz kolejny udowodnili, że teatr to gra zespołowa.
Obsada w kolejności występów:
Edward Lalewicz - Narrator
Magdalena Wójcik – Robak (mama Calineczki, Chrabąszcz)
Basia Skórska - (Czarownica, Rybka, Mysz)
Monika Nowosielska - Calineczka
Krzysztof Jaskóła - (Pan z lupą, Pająk, Motyl, Elf)
Malwina Nowosielska - (Żaba, Jaskółka)
Leszek Nowak – (syn Żaby, Kret)
Karolina Odrobina - (Pani Jesień, Rybka)
Amelia Odrobina – (Dziecko)
Choreografia Kamila Gradkowska, wykonanie Young Stars Oleśnica (Kaja Krawczykowska, Maja Myśliwiec, Lena Nowak, Iga Rybak, Lena Siudak)
Realizacja dźwięku i techniczna – Szymon Tutak
Scenografia - Jan Żukowski i grupa malarska z Centrum oraz rekwizyty Panie Basia i Beatka
Kostiumy – wg zamysłu aktorów
Scenariusz i reżyseria – Joanna Pietras
oraz piosenka finałowa wg pomysłu Leszka Nowaka
„Choinkowy zawrót głowy” rozpoczęła niezawodna Pani Ania i faktycznie od ciekawych zajęć aż kręciło się w głowie. Najpierw na rozgrzewkę taniec, potem zagadki i losowanie prezentów, ubieranie choinki na czas, zimowa interaktywna opowieść, bitwa na śnieżki, zabawy z chustą. Czas spędziliśmy bardzo aktywnie. A potem, a potem, zjedliśmy magiczne ciasteczka mocy i dzięki nim mogliśmy niepostrzeżenie wymknąć się na zewnątrz. Z lampionkami. Było ciemno. To złośliwy chochlik nie pozwalał nam zaświecić świątecznych iluminacji. Żeby stała się jasność, musieliśmy go odnaleźć. Udało się nam to zrobić dość szybko. I nagle… Stała się jasność. Zabłysnęła choinka, zaświecił Mikołaj. Super! No może mieliśmy jeszcze trochę czasu do astronomicznej zimy, ale po prostu musieliśmy ją przywołać. A tu śniegu ani na lekarstwo. Pomysł urodził się w jednej sekundzie – odtańczymy zmowy taniec! „Gdy pada śnieg, biały śnieg, gdy pada i sypie biały śnieg....”. I faktycznie. Nagle z nieba na ziemię zaczęły spadać płatki śniegu. I jak tu nie wierzyć w cuda. Dzyń! Dzyń! Dzyń! Nasze Centrum jest gotowe na Święta!

