"Chcę czegoś więcej, niż przeżyć to życie" - obrazowa opowieść Jana Karola Żukowskiego o wyjątkowej podróży i nie tylko...

Utworzono dnia 08.11.2024

„Zaufałem życiu… kilka słów o Janie Żukowskim” Jan Karol Żukowski – urodzony w 1959 roku, rodowity i dumny z tego staszowianin. Ukończył w Sandomierzu studium na kierunku kulturoznawstwo. Był praktykantem profesora Palki z Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Artystyczne predyspozycje i ciągoty odziedziczył po dziadku, Janie Maciejko. Wystawy Jana Żukowskiego licznie odbywały się w: Staszowie, Połańcu, Tarnobrzegu, Kielcach, Sandomierzu. Zagraniczne m.in. w Nottingham, Wiedniu i Santiago de Compostela. Jego prace znajdują się nawet w Nowej Zelandii. Jan Żukowski to poszukiwacz wciąż nowych wyzwań, malarz, rzeźbiarz, konserwator zabytków, biegły w wielu sztukach plastycznych gawędziarz. Z przypadku i wyboru podróżnik, z zamiłowania piewca fantastyki i muzyki o mocniejszym brzmieniu i można zaryzykować twierdzenie, że w swoich ulubionych dziedzinach erudyta. Niezmiennie życzliwy, otwarty i szczodry, jeżeli chodzi o rozdawanie owoców swojej pracy. Gdyby trzeba było wyróżnić, która z cech u tego artysty dominuje, byłaby to „rozsądna ufność”. Rozsądna ufność w stosunku do siebie, życia i do swoich wyborów. W myśl jego postępowania każda nowa sytuacja może stać się szansą na nowe odkrycie, przygodę, jakąś pozytywną zmianę. Pierwsze przykazanie w dekalogu Jana - „nie marnować talentu”. Uważa, że rozmowa to podstawa relacji, a liczy się w tej relacji bycie jednocześnie nauczycielem i uczniem, a bycie pedagogiem i instruktorem kulturalnym to bardzo istotne elementy życia Artysty. W życiu liczy się działanie, a jak działanie, to zawsze z ludźmi, dla ludzi. To podejmowanie nowych wyzwań, tworzenie, próbowanie i poszukiwanie nowych odmiennych estetyk, a także zupełnie innych form wyrazu. W takim działaniu upatruje swoje el camino, drogę, ścieżkę, szlak, trasę, pielgrzymowanie. Można niepokój, apetyt twórczy przełożyć na swoje życie, na bardzo odmienne i różnorodne, ale przewrotnie spójne dziedziny. I taką drogę obrał Jan Żukowski - artysta, rzemieślnik, niespokojny twórczy duch ze Staszowa. Kiedy zapytano go, czy jest spełniony jako artysta, powiedział: „Jako artysta… nie. Po prostu muszę jeszcze namalować trochę obrazów. Czuję, że mam wiele rzeczy do przekazania...”. Czego można mu życzyć? Cała naprzód ku nowej przygodzie!